rodo

 nr 7/05

„Na Obry bagnach, gdzie droga sucha,
gdzie wokół koścień czyli sitowie –
z Poznania na Śląsk kto przejścia szuka –
na Kościan trafia – historyk powie…
Lecz po staropolsku Kościan także
był nazwą kija czyli kostura –
ale zarazem i synonimem
kostyra i oszusta, w kości gracza!”

Wiersz poety Ryszarda Daneckiego wyjaśnia pochodzenie nazwy miasta. Zapisy źródłowe na ten temat pojawiają się już w 1242 roku(Vicinis Costan); w dalszych przekazach występuje Cosczan, Costen, Costan, Kosten, Kośczian, Koscian, Koscien a w 1785 roku widnieje już współcześnie używana nazwa – Kościan. Miasto wzmiankowane jest w XI I wieku jako gród na wyspie, otoczony bagnami i rozlewiskami Obry. Prawa miejskie Kościan otrzymał w drugiej połowie XII I wieku, a zostały odnowione i potwierdzone w 1400 roku przez króla Władysława Jagiełłę. Od 1332 roku Kościan stanowił własność królewską. W mieście rządził starosta. Od XIV wieku miasto było stolicą powiatu i silnym ośrodkiem rzemieślniczym; do XVI I wieku centrum rzemiosł sukienniczych. W średniowiecznym Kościanie istniało wiele fundacji kościelnych, stawiano okazałe budowle gotyckie, z których do dzisiaj pozostały zaledwie dwie: kościół parafialny NMP(najcenniejszy zabytek – opis „WŚ” nr 4/2005) i szpitalny Świętego Ducha. Wówczas Kościan był drugim co do wielkości miastem Wielkopolski. W 1410 roku sprowadzono dominikanów, a w 1456 roku bernardynów. W okresie rozbiorów oba zakony uległy kasacji. Po zakonie bernardynów pozostały budynki, w których obecnie znajduje się Sanatorium dla Nerwowo i Psychicznie Chorych. Przy krużganku zniszczonego przez Szwedów zespołu klasztornego dominikanów zbudowany został w 1666 roku kościół parafialny pod wezwaniem Pana Jezusa (Plac Niezłomnych). Ciekawe są dalsze losy kościoła podominikańskiego, który decyzją króla pruskiego został przekazany ewangelikom. Ci w 1842 roku kościół rozebrali, a z cegły zbudowali dla siebie zbór, który, opuszczony po I I wojnie światowej, popadł w ruinę. W latach 70-tych został przebudowany na bibliotekę publiczną.

Ważnym miejscem w Kościanie są wały nazwane imieniem Krzysztofa Żegockiego, organizatora partyzantki wielkopolskiej, z którym związana jest historia z czasów potopu szwedzkiego. Tak opisuje ją dr Kleofas Koehler, lekarz, społecznik i regionalista: „Straszna wojna szwedzka roku 1655 dała mieszczanom kościańskim odebrania chrztu rycerskiego, im pierwszym w całej Wielkopolsce los użyczył sposobności stawienia się na murach grodu kościańskiego celem jego obrony, a gdy gród padł, waleczni mieszczanie pierwszymi byli, którzy sztandar odwetu przeciw najeźdźcy podnieśli, walcząc szczęśliwie przy boku bohaterskiego Żegockiego. Krwią, iście strumieniami się lejącą, okupili sobie miano prawdziwych Ojczyzny synów, a godnych przywilejów, które im królowie nadali”. Po tych wydarzeniach Kościan stał się małym prowincjonalnym miasteczkiem i już nigdy nie odzyskał dawnej świetności, a resztki wałów nazwane imieniem Żegockiego zostały obsadzone drzewami i służą dzisiaj mieszkańcom miasta jako miejsce spacerów i wypoczynku.

Przy ulicy Piłsudskiego znajduje się kościół Św. Ducha, fundowany wraz ze szpitalem w 1385 roku; obecny został zbudowany w I I połowie XV wieku. Przez lata był wielokrotnie przebudowywany, z pięknym barokowym ołtarzem głównym z 1700 roku. W Kościanie znajdują się także trzy zabytkowe wiatraki(opis: WŚ nr5/2004) oraz wiele zabytkowych domów i kamieniczek. Do wielkich urodzonych w Kościanie należą: Stanisław Szczepanowski – patriota, wybitny ekonomista, pionier polskiego przemysłu naftowego, ks.Józef Surzyński, proboszcz kościoła farnego i dyrygent chóru katedralnego w Poznaniu. Kościan w przeszłości odwiedzali polscy książęta i królowie: Władysław Łokietek, Władysław Jagiełło i Kazimierz Jagiellończyk.

Andrzej Weber

                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                       projekt i wykonanie: primel.pl