Mimo upływu lat niewiele się zmieniło – w 1925 roku wszyscy oczekiwali tych świąt, a zwłaszcza najmłodsi obywatele. Zabiegani rodzice, troszczący się o jak najlepsze przygotowanie do nich, handlowcy, którzy czynili wszystko, aby wyjść naprzeciw tym staraniom, i wreszcie „pociechy” oczekujące z radością, ale czasem z niepokojem wizyty „gwiazdora”, to wszystko tworzyło niepowtarzalny klimat. Tak było dawniej i pozostało do dziś.

Trwają obchody 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej. W tym czasie odsetek ludności pochodzenia niemieckiego w Śmiglu i okolicy był nieco większy niż w powiecie kościańskim i całej Wielkopolsce. W Śmiglu obywateli narodowości niemieckiej było w 1939 roku 448, co stanowiło 10% ogółu mieszkańców.

1 lipca 1923 roku odbyła się w Bruszczewie uroczystość poświęcenia polskiej osady kolonizacyjnej przez ks. prob. Nowaka. Przemarsz i przejazd banderii konnej, licznych powózek rozpoczął się od kościoła św. Wita i prowadził do Szkoły Katolickiej w Bruszczewie, gdzie odprawiono mszę św., a później poświęcono osobno każde gospodarstwo.

Śmigiel miał w okresie przedwojennym kilka tytułów lokalnych gazet, które informowały społeczeństwo o tym, co dzieje się w świecie, a przede wszystkim o ważnych i ciekawych ludziach i miejscowych wydarzeniach.

Spławie położone jest na południowy wschód od Śmigla. Wieś nosiła w przeszłości nazwę Splawa (1397), Splawe (1398), Splawye (1434), i w 1580 roku Spławie. Nazwa oznaczała tyle, co osada wśród rozlewisk. Spław to rozlewisko, wyspa, spadek rzeki. Spławie i jego okolica była już zasiedlona bardzo dawno temu, gdyż w pobliżu odkryto dwa cmentarzyska z okresu kultury łużyckiej.

Wydaje się, że istnieje szansa przywrócenia życia bardzo ciekawemu obiektowi historycznemu Ziemi Śmigielskiej, jakim jest przepiękny architektonicznie pałacyk w Spławiu.

Bruszczewo położone jest na płn.-wsch. od Śmigla. Prowadzone w ostatnich latach prace archeologiczne wykazały, że z rozwiniętym tam osadnictwem mieliśmy do czynienia już przed kilku tysiącami lat. W przeszłości miejscowość nosiła różne nazwy, a więc Braschewo (1393), Broszczewo (1395), Brosczewo, a także Brzuszczewo, Brzoszczewo i Pruszczewo.

Pierwsze wybory do Rady Miejskiej
W pierwszych po odzyskaniu niepodległości wyborach do Rady Miejskiej w Śmiglu lista polska otrzymała 1144 głosy, a niemiecka 694. W skład pierwszego magistratu Rada wybrała: Józefa Abta, dr. Seweryna Rakowskiego, Teodora Olędarczyka i M. Stachowiaka.

Szczawno-Zdrój to sześciotysięczna miejscowość uzdrowiskowa, malowniczo położona u podnóża góry Chełmiec, w dolinie potoku Szczawnik. O tym, że Szczawno-Zdrój dumne jest z generałowej Barbary z Chłapowskich Dąbrowskiej, dowiedziałam się przypadkowo w lipcu 2008 roku, gdy z grupą emerytów z Kościana, Śmigla i okolicy tam wypoczywałam. W czasie spaceru po kurorcie przewodnik zapoznał naszą grupę z historią i z dniem dzisiejszym miejscowości.

Miesiące listopad i grudzień 1918 roku w Śmiglu to okres organizacji i konsolidacji przyszłych władz polskich i sił zbrojnych. Na terenie Śmigla miały pod koniec grudnia stacjonować niemieckie oddziały wojskowe. 10 grudnia 1918 roku burmistrz poinformował społeczeństwo, że do miasta przyjeżdża 37. pułk piechoty. Wiadomość ta przyśpieszyła przygotowania do powstania.

Z dziejów Popowa Starego Popowo Stare położone jest na zachód od Śmigla. W przeszłości spotykamy nazwę Popowo (1337), Popono (1580). Miejscowość nosiła też swego czasu nazwę Popowa Niemieckiego, dla odróżnienia od Popowa Polskiego (Wonieskiego).

Śledząc losy uczestników Powstania Wielkopolskiego 1918/1919, trudno dziś zdać sobie sprawę, że zdecydowana większość z nich w ciągu swego życia uczestniczyła w trzech kolejnych bataliach.

Śmiało rzec można, że rok kulturalny 2008 w Śmiglu rozpoczął się mocnym uderzeniem – odsłonięciem płyty upamiętniającą Barbarę z Chłapowskich Dąbrowską i wydaniem publikacji (dziś już nieosiągalnej!) Leokadii Szymanowskiej „Żeby pamięć o Niej nie zginęła”.
Mimo, że temat nie jest mi obcy, odświeżyłem literaturę przedmiotu i skonstatowałem: rodzinny dom Barbary umiejscowiony jest w Śmiglu!!! To oczywisty, powielany błąd, który i ja – naśladując bezkrytycznie poprzedników – też popełniłem.

Bardzo się cieszę z każdej informacji, która pozwala uzupełnić lub skorygować wiedzę o wydarzeniach historycznych i ich uczestnikach. Taką informacją podzielił się na łamach styczniowej „Witryny Śmigielskiej” Hubert Zbierski w związku z moją wypowiedzią o Czesławie Witaszku.

Tej inskrypcji, wchodząc na śmigielski cmentarz, nie można nie zauważyć. Bije w oczy wielkością i czernią liter, kontrastując z szarym murem pomnika Powstańców i Wojaków. Jest to niewątpliwie fragment większej całości, ale czego? Frapowało mnie to od dawna – Henryk Kotecki kiedyś wspomniał, że to ks. Gronwald – z jakiejś kolędy…, ale teraz, gdy przygotowuję materiał o poległych, których prochy spoczywają u podnóża pomnika (zob. apel umieszczony na stronie 1) – zacząłem poszukiwania.

Sączkowo położone jest na południowy zachód od Śmigla i przez wiele lat było z nim administracyjnie związane. Miejscowość w 1388 roku nosiła nazwę Sanczkowo, w 1406 roku Sanczkowicze i w 1580 roku Szączkowo.

Czy do walk zbrojnych w Wielkopolsce w latach 1918/19 musiało dojść? Rozejm w Trewirze był kontynuacją porozumienia rozejmowego w Campiegne z 10.11.1918 roku i jego ważność kończyła się 17.2.1919 roku.

W nr 12 „Witryny Śmigielskiej” z grudnia ubiegłego roku Jan Pawicki opublikował Listę mieszkańców Ziemi Śmigielskiej poległych w Powstaniu Wielkopolskim 1918/1919. Wśród nich wymienił Czesława Witaszka, co jest pomyłką (chyba, że mamy do czynienia z zupełnie przypadkową zbieżnością nazwiska i imienia).

                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                       projekt i wykonanie: primel.pl