rodo

 nr 6/03

„Poznaj, pókiś jeszcze młody
Co kochane było wprzody
Nim twe serce krwią dziedziczną
Kochać mogło ziemię śliczną.
Poznaj ziemskie i podniebne,
Bo te skarby Ci potrzebne;
Poznaj wiernych serc puściznę
Dobrej sławy ojcowiznę.
Bo to ona Ci najczulej
I ukocha, i upieści,
I uświęci, i umieści,
I do serca przymatuli...”

Wincenty Pol – „Pieśń o ziemi naszej”

Od kilku już lat, wiosną, wraz z młodzieżą gimnazjalną bierzemy udział w rajdzie rowerowym dookoła jezior Wonieść i Jezierzyckiego. Na tych jeziorach oparto budowę zbiornika retencyjnego „Wonieść” o ponad 700 ha powierzchni. Zbiornik ten odtwarza częściowo stan sprzed wieków, bowiem już wybitny historym Jan Długosz wymienia jezioro Wonieść, które sięga od Osieczny do Kurzejgóry.

Trasa rajdu wiodła ze Śmigla przez Stare Bojanowo, Parsko, Wonieść, Gniewowo, Gryżynę, Dębiec Nowy, Zgliniec, Jezierzyce, Karmin i znów przez Stare Bojanowo z powrotem do Śmigla. Pierwszy odpoczynek mamy zwykle przy pałacu w Parsku (zob. opis pałacu „Witryna Śmigielska” nr 6/2002). W tym roku pojawiły się tu tabliczki „teren prywatny”, „Zakaz wstępu”. Być może nowy właściciel zacznie renowację zabytku. Po krótkim postoju udajemy się wybrukowaną drogą do Wonieścia, skąd przez Gniewowo i zaporę na jeziorze Wonieść dojeżdżamy do Gryżyny. We wsi są trzy obiekty warte obejrzenia. Pierwszy to kościół neogotycki p.w. św. Barbary, wzniesiony w latach 1887 – 1888, z wysoką 45 – metrową wieżą. Wewnątrz kościoła prawdziwy skarb – XII I – wieczna figurka św. Marcina, przeniesiona tu z Kamiennej, również XII I – wiecznej świątyni stojącej ok. 1 km za wsią.

Ciekawym zabytkiem jest też dwór z 1793 r. zbudowany dla Wiktora Wierusz Kowalskiego. Bywał w nim mieszkający wówczas w Racocie były król Niderlandów – Wilhelm I.

W dworskim parku, na usypanym kopcu stoi lodownia, przez tutejsze dzieci nazywana „Babą Jagą”. Wybudowana została w 2 poł. XIX wieku z cegły i kamienia polnego na planie koła z jednym pomieszczeniem pod ziemią w kopcu, drugim nad ziemią. Dawniej służyła do przechowywania lodu, który zimą wyrąbywano z pobliskiej rzeki. Dach o konstrukcji stożka, kryty strzechą jak żywo przypomina charakterystyczną postać z bajki.

Z Gryżyny już blisko do ruin XII I – wiecznego kościoła św. Marcina (zob. opis ruin „Witryna Śmigielska” 2/2002). Po zwiedzeniu ruin udajemy się polnymi drogami na plaże w Dębcu Nowym. Stamtąd blisko do grobli pomiędzy dwoma jeziorami: Jezierzyckim i Wonieść. Miejsce to, nazywane „czarcim Mostem” jest owiane legendą, która mówi, że dawny dziedzic okolicznych dóbr chciał zbudować w tym miejscu most, lecz wciąż coś mu się psuło. Poprosił o pomoc diabły, a gdy te wzięły się za budowę, zapiał kogut, zwiastując wschód słońca. Diabły porzuciły robotę, a kamienie różnej wielkości zostawiły wokół grobli między jeziorami. Jeden z takich olbrzymów leży na polu w Jezierzycach. Udaliśmy się tam z Dębca Nowego przez Zgliniec. Istotnie kamień robi duże wrażenie: jest to granit gruboziarnisty o obwodzie 1340 cm. Jego szerokość wynosi ok 280 cm, długość ok. 480 cm. Zapewne to jeden z tych kamieni, które porzucili czarci. Wskazują na to ślady łap diabelskich odciśnięte na kamieniu. Kto nie wierzy, może sprawdzić!!!

Zatrzymujemy się jeszcze przy pałacu w Chełkowie i po krótkim odpoczynku wracamy przez Karmin, Stare Bojanowo do Śmigla. Trasa nieco długa ok. 42 km), ale bardzo interesująca.

Andrzej Weber

                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                       projekt i wykonanie: primel.pl