rodo

Śmigielska Kolej Dojazdowa jest jedną z najstarszych kolei wąskotorowych w Polsce. Jej powstanie przypada na koniec lat 90-tych XIX w., kiedy Śmigiel był miastem powiatowym. Na terenie ówczesnego powiatu przebiegały już dwie linie kolejowe: Poznań – Wrocław oraz linia Leszno – Wolsztyn. Istniała zatem niedogodność komunikacyjna, która utrudniała ludności dojazd do Śmigla.

28 lipca 1892 roku pruski parlament (powiat śmigielski był pod zaborem pruskim) uchwalił ustawę stwarzającą szansę do powstawania nowych szlaków kolejowych. Już w 1895 r. ruszyły wzmożone prace projektowe śmigielskiej kolejki. Celem jej było, oprócz wyżej wspomnianego, ułatwienie transportu ładunków, głównie produktów rolnych.


historia regionu-2003-03-07-1

Pierwsze prace ruszyły w 1898 r. Były prowadzone przez władze powiatu własnymi siłami, co pozwoliło na obniżenie kosztów budowy oraz stwarzało nowe miejsca pracy. Pierwotny plan budowy przewidywał przeprowadzenie szlaku kolei wąskotorowej z Krzywinia przez Stare Bojanowo, Śmigiel do Wielichowa. Planowano również budowę linii z Wielichowa do Ujazdu, gdzie mieściłaby się stacja styczna z normalnotorową linią Grodzisk Wlkp. – Kościan. W 1899 zakupiono 4 parowozy niemieckiej firmy Krauss&Co, a w następnym roku dokupiono wagony pasażerskie i towarowe. W 1900 r. wybudowano lokomotywownię oraz budynki stacyjne w Śmiglu. Śmigielska Kolej Powiatowa (tak brzmiała ówczesna nazwa, później kilkakrotnie zmieniana) sukcesywnie się rozwijała. Już w 1900 r. uruchomiono trasy Stare Bojanowo – Krzywiń (17,9km) oraz Stare Bojanowo – Śmigiel – Wielichowo (23,5km). Rok później oddano do eksploatacji odcinek Wielichowo – Ujazd (13,2km), na przełomie 1907/1908 linię Łubnica – Gradowice, a w 1910 linię Wielichowo – Rakoniewice. Przez pierwsze lata działalności kolejka przynosiła zyski. Jednak kolejne lata dawały znaczne straty, co spowodowało redukcję zatrudnienia i zamknięcie linii Wielichowo – Ujazd oraz Ujazd – Gradowice. Sytuację pogorszyła też I wojna światowa, w wyniku której uszkodzony został tabor i torowiska. Po wykonaniu niezbędnych remontów, które wymagały znacznych kosztów, stan finansowy kolejki poprawił się dopiero na przełomie 1926/1927 r. Pozwoliło to na kolejne inwestycyje. Zmodernizowano tabor, zakupiono autobus marki Ford, który obsługiwał miejscowości położone nieopodal kolejki, dowożąc do niej pasażerów. Dobra sytuacja nie trwała jednak długo. W latach poprzedzających II wojnę światową kolejka wypracowywała znaczny deficyt. Liczne zabiegi zarządu kolejki (podnoszenie stawek za przewóz, obniżanie pensji pracowniczych, minimalizacja kosztów własnych) nie przynosiły skutku. Dochodziło do kuriozalnych sytuacji, w których koszt przewozu partii zboża przewyższał cenę samego zboża. Doprowadziło to do spadku ilości przewożonych ładunków oraz liczby pasażerów, dla których ceny biletów stawały się za wysokie. Także II wojna światowa poczyniła znaczne zniszczenia infrastruktury (uszkodzenie mostów oraz taboru). W 1949 r. Śmigielska Kolej Wąskotorowa weszła w skład PKP. W związku z tym konieczne było przeprowadzenie szeregu unormowań, jak choćby numeracji taboru oraz szerokości toru. W 1951 r. przystąpiono do przekłucia torów do wymiarów 750 mm (wcześniej rozstaw szyn wynosił 1000mm). To pociągało za sobą konieczność dostosowania taboru do nowej szerokości toru. Odpowiedni tabor sprowadzono z innych kolejek.


historia regionu-2003-03-07-2

W latach 50-tych wprowadzono do ruchu pierwsze wagony motorowe, które w porównaniu z trakcją parową były znacznie tańsze w eksploatacji. Pod zarządem PKP do roku 1963 liczba pasażerów wzrosła aż o 400%. Niestety, od tego momentu poziom przewozów zaczął się obniżać. Był to wynik niedbalstwa i niekompetencji pracowników zarządzających ŚKD. Nikogo nie interesował los wąskotorówek, a pieniądze na dotowanie niektórych przewozów wydawane były na przewozy o większym znaczeniu. Sytuacja ta doprowadziła do likwidacji kolejnych odcinków, co doprowadziło do całkowitego zaprzestania prowadzenia ruchu. Likwidowanie bądź nawet wstrzymywanie ruchu na linii, która rocznie przewoziła 47,6 tys. ton ładunków oraz 84,6 tys. pasażerów wydaje się być co najmniej nieracjonalne. Za obecny stan śmigielskiej kolejki odpowiada PKP. Nie zrobiono nic, aby zmniejszyć deficyt i pozyskać klientów, dla których poza droższą komunikacją autobusową i indywidualną motoryzacją, kolejka była jedyną możliwością podróżowania. 10 czerwca 2001 Dyrekcja Kolei Dojazdowych PKP wstrzymała ruch wszystkich kolejek wąskotorowych. Śmigielska Kolej Dojazdowa, ze względu na to, że większość jej klientów stanowiła młodzież dojeżdżająca do szkół, prowadziła przewozy pasażerskie do końca roku szkolnego. PKP pozostawiła samorządom możliwość przejęcia mienia. W przeciwnym wypadku ŚKD miałaby być zlikwidowana. Samorząd gminy Śmigiel i powiatu kościańskiego przy pomocy lokalnych parlamentarzystów postanowił przejąć majątek PKP i stuletnią kolejkę.


historia regionu-2003-03-07-3

Dziś znów śmigielska kolejka boryka się z problemami finansowymi. Czy tym razem pozwoli się na jej upadek, czy też przystąpi do konkretnych działań? Czas pokaże.

                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                       projekt i wykonanie: primel.pl