Podobnie, jak dzisiaj śmigielscy kupcy przed świętami Bożego Narodzenia zachęcali mieszkańców Śmigla do okazyjnych zakupów. „Tradycyjnym zwyczajem ostatnia niedziela przed świętami Bożego Narodzenia daje możność poczynić ostatnie zakupy świąteczne, gdyż składy w Śmiglu będą otwarte od 13:00-19:00. Nazwa „Złota niedziela” pochodzi z przeszłości, kiedy to w tę niedzielę kupcy mieli naj wyższe żniwo”. W okresie świątecznym zamieszczano indywidualne reklamy takie, jak:

Na gwiazdkę poleca wielki wybór win krajowych

różnego gatunku po przystępnych cenach

Wawrzyniak - Śmigiel

Restauracja i Winiarnia Pod Lipami

A. Kortus, Śmigiel Rynek 23

poleca m.in. Radioaparaty Philipsa, Telefunken i Tytan

używane aparaty od 60 zł.

Rowery Stella, Torpedo-Wander i Görike.

Używane rowery od 35 zł.

Na gwiazdkę

całkowita wyprzedaż poinwenturowa o 20%

przy zakupach od 10 zł dodaje się ładne podarki gwiazdkowe.

M. Wayner – Śmigiel

Nie brakowało oczywiście zapowiedzi różnego rodzaju imprez związanych ze świętami, np.:

Gwiazdka harcerska

Krąg Starszoharcerski im. Ks. Poniatowskiego urządza w II święto Bożego Narodzenia w salach Strzelnicy gwiazdkę. W programie zabawa taneczna z niespodziankami.

Gwiazdka dla biednych, reemigrantów i bezrobotnych odbędzie się 23 bm. o godz. 14:00 w Strzelnicy.

Ochronka pod wezwaniem Dzieciątka Jezus w Śmiglu urządza w niedzielę 20 bm. o godz. 5 po południu w Strzelnicy swój doroczny obchód gwiazdkowy z następującym programem:

1. Powitanie gości przez kominiarczyka

2. Taniec śląski (przy muzyce)

3. Jasełka w 3 odsłonach pt. „Dom Basi i życzenia Pawełka”

4. Pląsy gwiazdek pt. „My jesteśmy srebrne gwiazdki”

5. Deklamacja pt. „Jezu drogi maleńki”

6. Śpiew „Przy onej dolinie”

7. Przybycie gwiazdowa i zakończenie.

W świątecznym wydaniu „Głosu Śmigielskiego” ukazał się artykuł ks. dr. Abta, w którym pisał m.in.: „Niech więc Boże Narodzenie obchodzone po raz 1936-ty nie będzie banalną rocznicą lecz przystankiem myślowym, przecinkiem w gonitwie o sprawy doczesne, zadumą i skupieniem nad dziwami bożej mądrości, potęgi i dobroci”.

Warto przytoczyć świąteczne przysłowia, które często były powtarzane:

Na trawie Gody na Wielkanoc lody.

Boże Narodzenie po lodzie – Wielkanoc po wodzie.

Na święty Szczepan każdy sobie pan.

Tradycyjnie warto przypomnieć kilka dowcipów z tego okresu.

Nic nie czuł

- Wyciągnęli panu w tramwaju portfel i zegarek, a pan nic nie czułeś?

Nie, panie przodowniku, ja mam straszny katar.

Lekka służba

- No Kasiu, jak ci się powodzi po odejściu ode mnie na nowej służbie u mojej przyjaciółki Zaciekawskiej?

- O, proszę pani, bardzo dobrze. Prawie nic nie mam do roboty, tylko muszę cały dzień Boży opowiadać jej o pani!

Świetny mąż

- Ciągle mi obiecujesz prezenty, a nic mi nie dajesz!

- Dobrze kochanie. Już nie będę obiecywał.

W cukierni

- Przeprasza! Pani siedzi na moim kapeluszu!

- A co? Pani już wychodzi?

Honorowy

- Icek! Powiedz, czy ty miałeś w życiu chociaż, jedną sprwę honorową?

- Nie. Ale w pysk, to już parę razy brałem.

Dobra pamięć

- Przypominasz sobie? Przed 10 laty braliśmy ślub podczas największych mrozów!

- O tak, jeszcze dzisiaj robi mi się zimno, gdy myślę o tym.

Rozwój techniczny

Sędzia do oskarżonego: - Co, w tak poważnym wieku kradnie pan jeszcze samochady?

Oskarżony: - Panie sędzio, w mojej młodości jeszcze samochodów nie było.

Aforyzm kryzysowy

Takie są teraz czasy, że nawet optymiści mówią: – Niedługo pójdziemy żebrać, a pesymiści zapytują – Od kogo?

Jan Pawicki

WS 11/2016

                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                       projekt i wykonanie: primel.pl