Miesiące listopad i grudzień 1918 roku w Śmiglu to okres organizacji i konsolidacji przyszłych władz polskich i sił zbrojnych. Na terenie Śmigla miały pod koniec grudnia stacjonować niemieckie oddziały wojskowe. 10 grudnia 1918 roku burmistrz poinformował społeczeństwo, że do miasta przyjeżdża 37. pułk piechoty. Wiadomość ta przyśpieszyła przygotowania do powstania.

W przeddzień Bożego Narodzenia skauci przewrócili bramy tryumfalne przygotowane przez władze miejskie na powitanie przybywających oddziałów wojskowych. 28 grudnia bracia Łukomscy dostarczyli do Śmigla transport broni – kilkadziesiąt karabinów i amunicję. Wiadomość o wybuchu powstania spowodowała opuszczenie miasta przez oddziały niemieckie, które 31 grudnia wycofały się do Leszna. W następnych dniach intensywnie ćwiczyli powstańcy śmigielscy. W związku z zagrożeniem Osiecznej przez siły niemieckie z Leszna ks. prob. Steinmetz z Osiecznej zwrócił się z prośbą o pomoc do powstańców krzywińskich, którzy uznali jednak, że ich siły są na tyle słabe, że nie wystarczą do odparcia ataku niemieckiego i dlatego za pośrednictwem dr. Wilkowskiego zwrócili się także do powstańców śmigielskich. Reakcją na tę prośbę był wyjazd kompanii śmigielskiej pod dowództwem ppor. Józefa Łukomskiego. Zgodę na to wyraziła Powiatowa Rada Ludowa. Wyjazd kompanii nastąpił 10 stycznia 1919 roku około godz. 2200, na 10 wozach z Czacza i Białcza. W skład kompanii wchodziło 11 sekcji po 9 ludzi uzbrojonych w karabiny ręczne. W wyposażeniu znajdowały się także 2 karabiny maszynowe i 2 skrzynie granatów ręcznych. Wraz z kompanią wyruszyli członkowie Drużyny Pogotowia im. Jana Kilińskiego zaopatrzeni w nosze i bandaże. Przyjazd kompanii do Osiecznej nastąpił 11 stycznia około godz. 200. Znajdował się tam już oddział krzywiński w sile 40 ludzi pod dowództwem ppor. Namysła. Kompania została tymczasowo zakwaterowana w klasztorze. Po otrzymaniu w godzinach południowych informacji o zbliżających się Niemcach, zarządzono alarm i kompania udała się w kierunku szosy leszczyńskiej. Niemcy atakowali w sile 2 kompanii wspartych przez artylerię, moździerze i karabiny maszynowe. Część kompanii śmigielskiej skierowano na wschód od wspomnianej szosy, wzdłuż parku w kierunku na cmentarz, a drugą część w kierunku Wyciążkowa. Działania te miały przeszkodzić Niemcom w okrążeniu miasta. Między stanowiskami śmigielan pozycje zajęli powstańcy krzywińscy. Uderzenie od strony cmentarza skierowane zostało na pobliskie wzgórze. Powstańcy, ostrzeliwując Niemców z karabinów maszynowych, uderzyli zdecydowanie i to spowodowało ich odwrót. Oddziały prawego skrzydła przeprawiły się przez kanał w kierunku Drzeczkowa. Wycofanie się wroga z Jeziorek było przyczyną odwrotu sprzed pozycji powstańczych. Niemcy wycofali się w kierunku Wyciążkowa. Walki zakończyły się około godz. 1530. W ręce powstańców dostały się m.in. 3 karabiny maszynowe, 30 karabinów ręcznych, amunicja i wiele innego sprzętu wojskowego. Straty Niemców wyniosły 4 zabitych i 5 rannych, a polskie 3 zabitych, 6 rannych i 10 zatrutych gazem. Ranni zostali przywiezieni do Śmigla. Tu także po zakończeniu walk wróciła kompania, a jej dowódca objął dowodzenie odcinkiem „Osieczna”.

Jan Pawicki

                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                       projekt i wykonanie: primel.pl