Śledząc losy uczestników Powstania Wielkopolskiego 1918/1919, trudno dziś zdać sobie sprawę, że zdecydowana większość z nich w ciągu swego życia uczestniczyła w trzech kolejnych bataliach.

W 1793 roku, w wyniku drugiego rozbioru Polski, dawne województwo poznańskie znalazło się pod panowaniem Prus. (Po 1871 r. w cesarstwie niemieckim, w którym Prusy odgrywały pierwszoplanową rolę). Zaborca różnymi metodami stosowanymi wobec ludności polskiej realizował politykę germanizacyjną, której celem miała być pełna integracja zabranych ziem z Niemcami. Polacy wcieleni do zaborczego wojska wbrew swej woli składali przysięgę na wierność najpierw pruskiego króla, później niemieckiego cesarza. Uczestniczyli też w licznych wojnach, w tym i pierwszej światowej, w której cesarstwo niemieckie poniosło klęskę. Podpisana 11 listopada 1918 roku w francuskim Compiegne kapitulacja Niemiec stworzyła możliwość powrotu, różnymi sposobami, polskim żołnierzom w niemieckich mundurach w ojczyste strony, niekiedy z bronią w ręku. To oni, dobrze wyszkoleni i mający wojenne doświadczenia, stali się „solą” powstańczych oddziałów. W wydanym w styczniu br. opracowaniu „Powstanie Wielkopolskie w Bukówcu Górnym...” Zygmunt Apolinarski opublikował listę 120 nazwisk uczestników powstania, z których przynajmniej (nie we wszystkich przypadkach dało się to ustalić) 69 uprzednio służyło w armii niemieckiej.
Problemem powstańczych oddziałów w początkowej fazie walk były mundury. W tych samych walczyli i Niemcy, i Polacy – byli żołnierze pruscy i powstańcy umundurowani w pruskie uniformy ze zdobycznych niemieckich magazynów. Powstańcze mundury pozbawione cesarskich dystynkcji, uzupełnione orzełkami, biało-czerwonymi opaskami i rozetkami bądź biało-czerwonym znaczkiem na czapce otrzymanym przez usunięcie koloru czarnego z wojskowej „kokardy” cesarstwa – w trakcie walki niewiele różniły się od niemieckich, szczególnie o zmroku. Stąd niekiedy dochodziło do tragicznych pomyłek – aby ich uniknąć, z podręcznych środków wykonywano dodatkowe oznaki, jak np. w styczniu 1919 r. pod Osieczną opaski z białego płótna (bielizny!!!).
Dnia 17 stycznia 1919 r. z powstańczych oddziałów, uzupełnionych przymusowym poborem wojskowym, utworzono Armię Wielkopolską i odtąd jej żołnierze nosili ujednolicone umundurowanie. Jego elementem m.in. była rogatywka z szarego sukna z potrójną rozetką i orzełkiem.


historia regionu-2009-0903-1-1
Józef Kaźmierczak w uniformie niemieckim

historia regionu-2009-0903-1-2
Rodzeństwo: Kazimierz, Julia i Feliks Zbierscy w mundurach Armii Wielkopolskiej


Szóstego marca 1919 r. rozkazem Dowództwa Głównego w Poznaniu powstańcze oddziały „Grupy Leszno” (w jej skład wchodziły frontowe odcinki Poniec, Pawłowice, Osieczna i Boguszyn) przekształcone zostały w 6. Pułk Strzelców Wielkopolskich (później w 60. Pułk Piechoty), który m.in. walczył na Pomorzu, gdzie złączył się z wojskami gen. Hallera. Jego żołnierze brali też udział w wojnie bolszewickiej 1919-1920 roku.


historia regionu-2009-0903-1-3
Nikodem Erzepki. Fot. z 1921 r.


Przykładem powstańca – wojaka, walczącego w pierwszej wojnie światowej, powstaniu i wojnie bolszewickiej jest mój wujek Nikodem Erzepki.
Urodził się w Śmiglu w 1900 roku z ojca Stefana (szewca) i matki Weroniki Duchalskiej. Był członkiem miejscowego „Sokoła”. Od lipca 1918 do 1.1.1919 roku służył w armii niemieckiej. Po powrocie do Śmigla wstąpił do drużyny „Pogotowia im Jana Kilińskiego”, gdzie był szkolony na gońca i sanitariusza. Dziesiątego stycznia 1919 r. wraz z kompanią śmigielską Józefa Łukomskiego udał się do Osiecznej, gdzie uczestniczył w walkach do 15 lutego 1919 r. Po ukończeniu szkoły podoficerskiej brał czynny udział w wojnie polsko-bolszewickiej. W armii polskiej służył do maja 1923 r. Zamieszkał w Osiecznej, gdzie prowadził zakład krawiecki. Zmarł w 1958 r. w Lesznie, gdzie jest też pochowany.

Po podpisaniu 18 marca 1921 r. traktatu pokojowego w Rydze, kończącego wojnę polsko-bolszewicką, weterani powracający w rodzinne strony zaczęli się organizować. W lipcu 1922 r. powołano Towarzystwo Powstańców i Wojaków. Współzałożycielem, wiceprezesem, a następnie prezesem śmigielskiego koła był Witold Łukomski. W 1927 r. jego sekretarzem był Zbigniew Łukomski, skarbnikiem Władysław Fęglerski, a chorążym Ignacy Cieśla.


historia regionu-2009-0903-1-4
Członkowie Towarzystwa Powstańców i Wojaków. Rok 1934.
Na fotografii w 1961 r. zidentyfikowano:
Siedzą od lewej: Władysław Bromka, Leon Drótkowski, Józef Jasiński, Jan Kiedrowski, Feliks Zbierski, Witold Łukomski, Stanisław Grabowski, Stanisław Słomiński, Edward Styza i Ignacy Józefiak.
Stoją w rzędzie 1. Od lewej: Józef Dratwiński, Ignacy Cieśla, Jan Sadowski, Franciszek Ciesielski, Wojciech Hoffman, Piotr Bartkowiak, Jan Frąckowiak, Pakuła (imię nieznane), Jan Mikołajczak, Antoni Sworowski, Franciszek Kotecki, Paweł Schwarz, Władysław Rosolski, Kazimierz Matuszewski, Leon Bartkowiak i Leon Pachura. Stoją w rzędzie 2 (na podwyższeniu od lewej: Augustyn Wawrzyniak, Szwarc (imię nieznane), Kazimierz Gołębski, Józef Małek, os. niezidentyfikowana, Michał Marek, Stanisław Janicki, Michał Rzeźnik, Jan Orlik, Józef Szymański, Zborowski (imię nieznane), Michał Szymanowski i Antoni Vogt.


W 1934 r. utworzono Związek Weteranów Powstań Narodowych. Zebranie założycielskie śmigielskiego koła odbyło się w Kasynie Obywatelskim Michała Hoffki (obecnie „Bar Żółtek”). W 1935 r. zarząd tworzyli: Witold Łukomski – prezes, Feliks Zbierski – zastępca, Zbigniew Łukomski – sekretarz, Edward Styza – skarbnik i Władysław Rosolski – komendant.
W 1938 r. doszło do kolejnej reorganizacji związków kombatanckich – powstał Związek Powstańców Wielkopolskich 1918/1919.
Po 1945 r. związek ten reaktywowano, w tym też i śmigielskie koło. W 1949 r. liczyło ono 68 członków, a jego prezesem był Ignacy Kokociński.
We wrześniu 1949 r. nastąpiła następna reorganizacja – koncentracja kombatanckich związków, w tym i powstańczych – powstał Związek Bojowników o Wolność i Demokrację skupiający 11 organizacji kombatanckich działających od 1945 r.

Hubert Zbierski

                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                       projekt i wykonanie: primel.pl