Tej inskrypcji, wchodząc na śmigielski cmentarz, nie można nie zauważyć. Bije w oczy wielkością i czernią liter, kontrastując z szarym murem pomnika Powstańców i Wojaków. Jest to niewątpliwie fragment większej całości, ale czego? Frapowało mnie to od dawna – Henryk Kotecki kiedyś wspomniał, że to ks. Gronwald – z jakiejś kolędy…, ale teraz, gdy przygotowuję materiał o poległych, których prochy spoczywają u podnóża pomnika (zob. apel umieszczony na stronie 1) – zacząłem poszukiwania.

Może Norwid? Bez rezultatu. Księga cytatów? Podobnie. Ale nieocenione śmigielskie bibliotekarki zdeklarowały: będziemy szukać. I znalazły!!! Inskrypcja jest fragmentem utworu „Polskie kolędy” śpiewanego na melodię „W żłobie leży”. Jej autor to Karol Baliński. Utwór powstał w 1863 roku i zaliczany jest do tzw. kolęd patriotycznych. Składa się z czterech strof. Pierwsza – identyczna jak w „Żłobie leży”. (Dla zmylenia cenzury?) Dwie ostatnie, jak następuję:

Już nie w grobie, ale w żłobie
Z Bogiem staje polski duch;
W niebo wznosi skrzydła obie
I do lotu wprawia w ruch.
Śmiało, śmiało, Boże ptaszę!
Przeleć całe plemię lasze,
Zanieś smętnym dobrą wieść!
Że nam w sercach Bóg się rodzi,
Gwiazda wschodzi, Polska wschodzi,
Chwała Bogu, Polsce cześć!

Oto z nami, tułaczami
cały polski klęka kraj.
Co chcesz, panie, uczyń z nami,
Ale Polsce życie daj!
Przyjmiem chętnie z Twojej ręki
Wszystkie kary, wszystkie męki,
Ale Polsce męki skróć!
Boże Ojcze, Boże wielki!
Weź krew naszą do kropelki,
Ale Polsce wolność wróć!

historia regionu-2009-0902-2

Na uwagę zasługuje zamiana ostatniego wersu oryginału: Ale Polsce wolność zwróć – na: ale Polsce życie daj. Wtedy, gdy pomnik poświęcano, Polska już była wolna, niepodległa.
Autor kolędy Karol Baliński urodził się w 1817 r. w Dzierzkowicach na Lubelszczyźnie, zmarł w styczniu 1864 r. we Lwowie. Pochodził z rodziny szlacheckiej. Poeta (debiut w paryskim czasopiśmie „Młoda Polska” w 1840r.) wyznawca ideologii mesjanistycznej, członek paryskiego Koła Towiańczyków, przyjaciel Seweryna Goszczyńskiego. Był też działaczem niepodległościowym. W 1849 r. znalazł się w Wielkopolsce, gdzie, jako represjonowanemu patriocie, (wyrok śmierci zamieniono na zesłanie na Syberię) gościny udzielały dwory ziemiańskie. W 1850 r. w Poznaniu redagował czasopismo „Krzyż i Miecz” wydawane przez Ewarysta Estkowskiego, pedagoga, działacza oświatowego i publicystę. (szerzej o autorze w: Wielki leksykon pisarzy polskich, tom. 1, A-Bro, s.100)

Hubert Zbierski

                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                       projekt i wykonanie: primel.pl