(...) Był styczeń 1945r. Kończył się czas hitlerowskiej okupacji. Ze wchody ruszyła wielka zimowa ofensywa radziecka. Niemcy wykazywali w Śmiglu wielkie podenerwowanie. W pośpiechu ewakuowano urzędy i zakłady przemysłowe. Niemiecki historyk Śmigla dr Oskar Matzel napisze później w rewizjonistycznej publikacji, że władze nazistowskie jako pierwsze uciekły, pozostawiając niemiecką ludność cywilną miasteczka na łasce losu 1). Była mroźna zima, na termometrach minus piętnaście, minus dwadzieścia stopni Celcjusza.

Franciszek Judek ze Śmigla napisał we wspomnienioach2):
„Armia Czerwona posuwała się na zachód. Niemcy zamieszkujący Śmigiel poczynili starania ewakuacyjne. Uciekali czym mogli, przeważnie zaprzęgami konnymi. W mieście pozostali jeszcze żołnierze niemieccy, bo nie zdążyli wywieźć materiałów wojskowych z licznych magazynów, m.in. z budynku szkoły nr 1, z kościoła farnego i salki parafialnej, z obiektu obecnego domu Kultury. Więc oblali to wszystko benzyną i zamierzali podpalić. Obywatele polscy, wśród nich Wawrzyn Judek i Władysław Bromka powstrzymali Niemców w tym zamiarze. 26 stycznia 1945r.zebrała się konspiracyjna grupa i ustanowiła tymczasowy komitet polski....”
Data powołania Komitetu Obywatelskiego w Śmiglu jest do dziś dyskusyjna. W pierwszych relacjach podaje się 26 stycznia, w późniejszych – 25 stycznia. Ale jak by nie było, nie ulega wątpliwości, że polska ludność cywilna miasteczka zorganizował się jeszcze przed wkroczeniem oddziałów radzieckich.
Regionalista i pedagog, autor prac i artykułów z najnowszych dziejów Śmigla mgr Franciszek Cieślik uważa – na przykład – że Komitet Obywatelski zawiązał się w Śmiglu 25 stycznia 1945 r., a jego celem było niedopuszczenie do zburzenia miasta i utrzymanie ładu i porządku. W skład tego Komitetu wchodzili: Władysław Bromka, Leonard Graczyk, Wawrzyn Judek, Władysław Judek, Franciszek Urbaniak, Lucjan Warda i jeden Niemiec – mjr rez. Ernest Fengler – administrator majątku w Koszanowie. Komitet ten powołał natychmiast Straż Ludową pod komendą Lucjana Wardy i Biuro Miejskie pod kierownictwem Leonarda Graczyka (...).
Nadszedł 27 stycznia 1945r. Franciszek Cieślik pisze; 4)
„Ostatnie patrole niemieckie w Starym Bojanowie oddały strzały z betonowego mostu nad torem kolejowym w kierunku Wyderowa. Pod Bruszczewem na Rosjan oczekiwała przeszkoda w postacie głębokiego rowy przeciwpancernego. Żołnierze niemieccy ze Śmigla z broni Maszynowej ostrzelali radzieckie czołgi. Rosjanie odpowiedzieli strzałami. Jeden z pocisków nieszczęśliwie wpadł do domu przy ul. Zdrojowej, gdzie śmierć poniosło dwoje dzieci: Melania Urbańska – lat 9 i Wiesław Drótkowski – lat 10. Około 11 minut 30 od Bruszczewa wjechał do Śmigla pierwszy radziecki czołg i przytoczył się ulicami: Św. Wita, Sienkiewicza, Rynkiem, jagiellońską i Kilińskiego ku Wolsztynowi. Pojawiły się białoczerwone i czerwone flagi...”.
Śmigiel odzyskał przeto wolność 27 stycznia 1945 roku o 11.30, zajęty z marszu. Wystąpiła tu pewna anomalia geograficzna, bo miasteczko to wyzwolono 5 i pół godziny wcześniej niż teoretycznie korzystniej położony Kościan. Złożyły się na to dwa czynniki. Po pierwsze o Kościan trwały przewlekłe 3-dniowe walki, po drugie – między Śmiglem a Kościanem przebiegała granica dwóch wielkich radzieckich frontów: I Frontu Ukraińskiego i I Frontu Białoruskiego. Do Śmigla wkroczyły czołówki 7 Korpusu Kawalerii Gwardii generała porucznika Michaiła Konstantinowa, działające w obrębie 33 Armii I Frontu Białoruskiego, Kościan – wyzwalały oddziały frontu ukraińskiego.
27 stycznia 1945 r. nie zarejestrowano w Śmiglu przyjęć do szpitala żołnierzy radzieckich. Komendant Wojenny Miasta kpt. Pantielej Trubnikow (później major) nawiązał kontakt z Komitetem Obywatelskim zajął kwaterę w budynku przy ul. Mickiewicza, z uznaniem przyjął prace Polaków na rzecz bezpieczeństwa i stworzenia szpitala polowego (...).
Walki w okolicach Śmigla trwały. Do potyczek doszło m.in. w rejonie Morownicy i Bronikowa w nocy z 27 na 28 stycznia 1945 r. Rannych w tym boju następnego dnia przywieziono do Śmigla (...).

Przypisy:
1) Oskar Manzel. Geschichte einer deutschen Handwerkstadt im Osten, Rottenburg 1970.
2) Wspomnienia Franciszka Judka ze Śmigla, spisane w 1969 r. Maszynopis w zbiorach TMZK.
3) Franciszek Cieślik. 25 rocznica wyzwolenia Śmigla, Śmigiel 1970. Maszynopis w zbiorach autora.
4) Franciszek Cieślik... op. cit.

Jerzy Zielonka

*) Fragmenty powyższego tekstu są przedrukiem z opracowania: „Polski szpital polowy dla żołnierzy radzieckich w Śmiglu (25 stycznia – 7 maja 1945r.)” zawartego w okolicznościowym druku: Uroczystość odsłonięcia tablicy pamiątkowej, Śmigiel – Plac Rozstrzelanych – 25 kwietnia 1987 r., wydanego nakładem Śmigielskiego Towarzystwa Kulturalnego. Tytuł artykułu pochodzi od redakcji.
Autorowi, Jerzemu Zielonce, serdecznie dziękujemy za bezinteresowne umożliwienie przedruku.
Redakcja

                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                       projekt i wykonanie: primel.pl